Piszemy o wszystkim, co ważne

Codziennie coś nowego. Bądź w centrum wydarzeń.

Subskrybuj
Społeczeństwo

Strach na dzielnicy

Strach na dzielnicy. Jak się pomaga osobom uzależnionym?

„Programy substytucji nie dostały nawet cienia szansy na Podkarpaciu ani Podlasiu, większość tamtejszych uzależnionych zmarła lub musiała przenieść się po pomoc do Warszawy.” „Programy substytucji nie dostały nawet cienia szansy na Podkarpaciu ani Podlasiu, większość tamtejszych uzależnionych zmarła lub musiała przenieść się po pomoc do Warszawy.” Patryk Sroczyński
Rozmowa z Jackiem Charmastem, koordynatorem Biura Rzecznika Praw Osób Uzależnionych, o polskich fobiach i archaicznym systemie pomocy wykluczonym.
Jacek Charmast jest prezesem Stowarzyszenia Jump’93, zrzeszającego pacjentów substytucyjnych, czyli poddawanych farmakologicznej terapii uzależnienia od opioidów.Archiwum Jacek Charmast jest prezesem Stowarzyszenia Jump’93, zrzeszającego pacjentów substytucyjnych, czyli poddawanych farmakologicznej terapii uzależnienia od opioidów.

PAWEŁ WALEWSKI: – Nie ma pan dość?
JACEK CHARMAST: – Nie, robię swoje.

A to, że organizacje pozarządowe zajmujące się osobami wykluczonymi znalazły się na cenzurowanym i mieszkańcy warszawskiej modnej dzisiaj dzielnicy Praga chcą się was pozbyć, nie podcina skrzydeł?
Takie postawy są odbiciem nastawienia całego społeczeństwa do bezdomności, uzależnień, do ludzi, którzy narobili w swoim życiu głupstw, ale są gotowi zawrócić ze złej drogi, tylko nie mają dokąd.

Polityka 34.2021 (3326) z dnia 17.08.2021; Społeczeństwo; s. 29
Oryginalny tytuł tekstu: "Strach na dzielnicy"
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Dołączam

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >