Osoby czytające wydania polityki

„Polityka” - prezent, który cieszy cały rok.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 11,90 zł!

Subskrybuj
Społeczeństwo

Ja, żona biskupa

Ja, żona biskupa. Kiedy pierwsza kobieta w Polsce obejmie protestanckie biskupstwo

Biskup Waldemar Pytel  w świdnickim Kościele Pokoju, którym opiekują się wraz z żoną. Biskup Waldemar Pytel w świdnickim Kościele Pokoju, którym opiekują się wraz z żoną. Maciej Kulczyński / PAP
Bożena Pytel, żona biskupa Diecezji Wrocławskiej Kościoła ewangelicko-augsburskiego Waldemara Pytla, socjolożka, fotografka i społeczniczka, o tym, kiedy w Polsce pierwsza kobieta obejmie protestanckie biskupstwo.
Bożena PytelKatarzyna Czaykowska Bożena Pytel

KATARZYNA KACZOROWSKA: – Synod Kościoła ewangelicko-augsburskiego w Polsce zdecydował w październiku, że od 1 stycznia 2022 r. luteranki będą mogły być już nie tylko diakonkami, ale też proboszczami. Decyzja o ordynacji kobiet na księży jest dość szokująca dla katolickiej większości w Polsce.
BOŻENA PYTEL: – Dla katolickiej większości zapewne tak, ale i u luteran decyzja dojrzewała długo. Kamieniem milowym na tej drodze był rok 2008, kiedy komisja teologiczna Synodu Kościoła stwierdziła, że nie ma przeszkód teologicznych, by kobiety były duchownymi. Jednak podczas synodu w 2010 r. większość była przeciwna ordynacji kobiet. Sześć lat później również głosowano tę kwestię, wtedy większość opowiedziała się za ordynacją, jednak było za mało głosów do zmiany prawa kościelnego. Luteranki mogły być diakonkami, chodziło o to, by mogły być księżmi, więc także proboszczami, co otwiera drogę do biskupstwa i karier w Kościele. W końcu – stało się.

Niedawno obchodzono 500-lecie reformacji. W Polsce ta październikowa decyzja stała się mocnym akordem tego jubileuszu. To reforma reformacji?
My się nieustannie reformujemy, bo przecież świat wokół nas też się zmienia.

Mężczyźni postanowili podzielić się przywilejami?
Uważa pani, że bycie proboszczem to przywilej?

Raczej dużo pracy, ale już biskup chyba przywileje jakieś ma. Parafrazując balladzistę i satyryka Tadeusza Chyłę, zwłaszcza jak ma całkiem fajną biskupową. Legalnie.
Jeśli spojrzeć z tej perspektywy na nasze życie, to pewnie wiele osób może nam zazdrościć. Siedzimy w kościele w pierwszych ławkach, spotykamy niezwykłych ludzi, jak np. szwedzka para królewska, możemy sobie zrobić selfie, jak ja z Dalajlamą.

Polityka 46.2021 (3338) z dnia 08.11.2021; Społeczeństwo; s. 35
Oryginalny tytuł tekstu: "Ja, żona biskupa"
Reklama