„Polityka”. Dajemy pełny obraz.

Czytaj, słuchaj, odkrywaj świat!

SUBSKRYBUJ
Społeczeństwo

Karamazow żoliborski

Zbrodnia żoliborska

„Zapytałam Elę, czy możemy się u niej napić, powiedziała, że z miłą chęcią” „Zapytałam Elę, czy możemy się u niej napić, powiedziała, że z miłą chęcią” Łukasz Rayski
Policjanci zobaczyli w mieszkaniu ciężko pobitą kobietę, a na korytarzu mężczyznę ze śladami krwi. Po co więc szukać innego sprawcy?
Podejrzany, kiedyś górnik, a od lat bezdomny, wybrał życie z dnia na dzień i picie. Przed samym aresztowaniem wynajmował łóżko u kolegi.Daniel Dmitriew/Forum Podejrzany, kiedyś górnik, a od lat bezdomny, wybrał życie z dnia na dzień i picie. Przed samym aresztowaniem wynajmował łóżko u kolegi.

Dla Huberta Łuczyńskiego – przed laty adwokata, dziś radcy prawnego, jego dawny klient Adam Jędrzejczyk to wypisz, wymaluj Dymitr Karamazow z powieści Fiodora Dostojewskiego. Dymitra oskarżono o zabójstwo ojca, bo był w domu, gdzie znaleziono zwłoki. W powieści obrońca Karamazowa przedstawia tok myślenia prokuratora: „Doszliśmy wreszcie do twierdzenia: ponieważ był w ogrodzie, więc zabił. (…) Oskarżacie mego klienta tylko dlatego, że nie macie kogo oskarżyć?”.

Sprawa 55-letniego Adama Jędrzejczyka wygląda podobnie.

Polityka 48.2021 (3340) z dnia 23.11.2021; Społeczeństwo; s. 42
Oryginalny tytuł tekstu: "Karamazow żoliborski"
Reklama

Czytaj także

Nauka

Zaszczepieni też chorują. Dlaczego trzecia dawka jest niezbędna?

Coraz więcej osób wątpi w szczepionki przeciwko covid, skoro nawet po trzech dawkach przytrafia im się zakażenie. Czy zatem decyzję o szczepieniu przypominającym lepiej odłożyć do czasu, aż pojawią się skuteczniejsze preparaty?

Paweł Walewski
04.12.2021