Osoby czytające wydania polityki

Wiarygodność w czasach niepewności

Wypróbuj za 11,90 zł!

Subskrybuj
Społeczeństwo

Mięsny mit

Mity i ściemy. Reklamy mięsa są przekłamane. I podatnicy za nie płacą

„Mięso zawsze przedstawiane jest w otoczeniu świeżych warzyw, koniecznie zielonych liści sałaty. Biała, niebieska i różowa paleta kolorów, informacje na opakowaniu podkreślające korzyści zdrowotne”. „Mięso zawsze przedstawiane jest w otoczeniu świeżych warzyw, koniecznie zielonych liści sałaty. Biała, niebieska i różowa paleta kolorów, informacje na opakowaniu podkreślające korzyści zdrowotne”. Marta Frej
Rozmowa z Martą Gregorczyk, koordynatorką prac nad polską wersją raportu Greenpeace „Przereklamowane mięso”, o kłamstwach związanych z produkcją i konsumpcją mięsa.
„W reklamach chodzi o to, by dać nam przyzwolenie na jedzenie mięsa. Powstało mnóstwo „lepszych” etykiet – wszystkie dystansują produkt od przemysłowej hodowli”.Shutterstock „W reklamach chodzi o to, by dać nam przyzwolenie na jedzenie mięsa. Powstało mnóstwo „lepszych” etykiet – wszystkie dystansują produkt od przemysłowej hodowli”.

AGNIESZKA SOWA: – Raport punktuje techniki manipulacyjne mające zachęcić konsumentów do kupowania i jedzenia mięsa. Dlaczego mamy się na to oburzać? Przecież to jest reklama?
MARTA GREGORCZYK: – Wkład przemysłowej produkcji mięsa w emisję gazów cieplarnianych i globalne ocieplenie jest faktem udowodnionym naukowo. Nie przeszkadza to jednak przemysłowi mięsnemu w prowadzeniu agresywnych kampanii wartych miliony euro.

Czas zatrzymać machinę propagandową przemysłu mięsnego i wprowadzić ograniczenia i regulacje dotyczące reklamy w tej branży – na wzór tytoniu, alkoholu i śmieciowego jedzenia.

Dlaczego?
Produkcja mięsa ma m.in. wpływ na środowisko naturalne, na kryzys klimatyczny, wymieranie gatunków, utratę bioróżnorodności i na życie zwierząt hodowlanych, które zostały sprowadzone do roli produktów.

Domagacie się więc wprowadzenia zakazu reklam mięsa?
Na początek chcemy, by wprowadzono ograniczenia. Napisaliśmy list do Rzecznika Praw Dziecka, ministra rolnictwa i ministra zdrowia, w którym domagamy się większej ochrony dzieci przed reklamami produktów z przetworzonego mięsa, zakazu reklamy mięsa i produktów zwierzęcych w przestrzeni publicznej i skutecznej, prawnej ochrony przed wprowadzającymi w błąd reklamami, które zawierają fałszywe informacje dotyczące klimatu, zrównoważonego rozwoju i zdrowia. No i najważniejsze: domagamy się zaprzestania przeznaczania środków publicznych na reklamy i promocję spożycia mięsa i produktów mlecznych. Chcemy, by publiczne pieniądze z naszych podatków przeznaczać na promowanie diety opartej na produktach roślinnych.

Jak to możliwe, że akurat reklamy mięsa są finansowane z pieniędzy podatników?
UE przyznaje środki w ramach Funduszu Promocji Europejskiej Produkcji Rolnej.

Polityka 3.2022 (3346) z dnia 11.01.2022; Społeczeństwo; s. 26
Oryginalny tytuł tekstu: "Mięsny mit"

Oferta na pierwszy rok:

4 zł/tydzień

SUBSKRYBUJ
Reklama