Piszemy o wszystkim, co ważne

Codziennie coś nowego. Bądź w centrum wydarzeń.

Subskrybuj
Społeczeństwo

Tęczowo, chociaż buro

Tęczowa rodzina

To paradoks, ale w małych miejscowościach łatwiej o tolerancyjną atmosferę – mówi Ola. Na fot. z Mileną na swojej ziemi. To paradoks, ale w małych miejscowościach łatwiej o tolerancyjną atmosferę – mówi Ola. Na fot. z Mileną na swojej ziemi. Leszek Zych / Polityka
W Polsce 50 tys. dzieci wychowuje się w tęczowych rodzinach. Prawo ich nie widzi, państwo dyskryminuje, ale najbliższe otoczenie coraz częściej traktuje przyjaźnie.
Milena z Olą oraz Edziem i Tadzikiem.Leszek Zych/Polityka Milena z Olą oraz Edziem i Tadzikiem.

Drogi do ich domu nie ma jeszcze nawet na mapie Google. Milena z Olą i dwójką chłopców Edziem i Tadzikiem zamieszkały w małej wsi pod Kołobrzegiem. Dom zbudowała Ola, na ziemi, którą dostała od rodziców (mieszkają po sąsiedzku). Pewnie, że się bały, jak wieś zareaguje na dwie lesbijki wychowujące dzieci. Początki były trudne. Starały się nie chodzić za rękę, były trochę wycofane i kiepsko się z tym czuły. – Mamy się ukrywać, oszukiwać, udawać koleżanki? To bez sensu – mówi Ola.

Polityka 6.2022 (3349) z dnia 01.02.2022; Społeczeństwo; s. 32
Oryginalny tytuł tekstu: "Tęczowo, chociaż buro"
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Dołączam

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >