Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 9,90 zł!

Subskrybuj
Społeczeństwo

Tajemnica Adama i Ewy

Zagadka śmierci Ewy Tylman mogła być dawno wyjaśniona

Ciało Ewy Tylman, zahaczone o linę cumowniczą barki w położonym 12 km od centrum Poznania Czerwonaku, znaleziono w lipcu 2016 r. Ciało Ewy Tylman, zahaczone o linę cumowniczą barki w położonym 12 km od centrum Poznania Czerwonaku, znaleziono w lipcu 2016 r. Marek Lapis / Forum
Śmierć Ewy Tylman dawno mogła być wyjaśniona. Wystarczyło uwierzyć w to, co już siedem lat temu mówił jej kolega Adam Z., główny i jedyny oskarżony.
Dramat zaczął się prozaicznie, jak zwykle zaczynają się spektakularne dramaty.Mirosław Gryń/Polityka Dramat zaczął się prozaicznie, jak zwykle zaczynają się spektakularne dramaty.

To jedna z najgłośniejszych spraw kryminalnych ostatnich lat. Ewa Tylman zaginęła w centrum Poznania w listopadzie 2015 r. Po ośmiu miesiącach jej ciało wyłowiono z Warty. Choć dowody były nikłe, prokuratura przy wsparciu ministra Ziobry brnęła w oskarżenie Adama Z. o zabójstwo. Bezskutecznie, bo sąd go uniewinnił – już dwa razy.

Straciłem wiarę w sprawiedliwość – mówi reporterowi POLITYKI Andrzej Tylman po ostatnim wyroku z 9 maja. Śmierć jego córki pozostaje tajemnicą – relacjonują media, myślą ludzie, a Google po wpisaniu frazy „tajemnicza śmierć Ewy Tylman” wyświetla 18 800 wyników.

Polityka 21.2022 (3364) z dnia 17.05.2022; Społeczeństwo; s. 33
Oryginalny tytuł tekstu: "Tajemnica Adama i Ewy"
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Subskrybuję

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >