Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 9,90 zł!

Subskrybuj
Społeczeństwo

Cipacz do ćpania

Cipacz do ćpania. Co dziś biorą Polacy i jak się ich leczy

„Psychodeliki mają swoją ciemną stronę, to jest bawienie się w operację na własnym mózgu”. „Psychodeliki mają swoją ciemną stronę, to jest bawienie się w operację na własnym mózgu”. Patryk Sroczyński
Rozmowa z dr Marią Banaszak o tym, jakie narkotyki i dlaczego biorą Polacy.
Dr Maria BanaszakLeszek Zych/Polityka Dr Maria Banaszak

JOANNA PODGÓRSKA: – Zna pani ten dowcip? Matka pyta: Synku, czy ty masz jakiś problem z narkotykami?, a syn odpowiada: Żadnego. Dzwonię i diler jest za pół godziny.
MARIA BANASZAK: – Znam. Tylko że dla mnie to nie jest dowcip. Nasi pacjenci dokładnie tak opisują sytuację. Dziś problemem nie jest dostęp do narkotyków, ale to, żeby trzymać się od nich z daleka. Już dawno nie ma podziału szkół na lepsze i gorsze pod tym względem. Różnią się jedynie rodzajem i ceną substancji.

Polityka 21.2022 (3364) z dnia 17.05.2022; Społeczeństwo; s. 36
Oryginalny tytuł tekstu: "Cipacz do ćpania"
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Subskrybuję

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >