Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 9,90 zł!

Subskrybuj
Społeczeństwo

Wychowani mordercy

Młodzi mordercy. Co ich pcha do zbrodni? Kilka wstrząsających historii

Przed ogłoszeniem wyroku Kamil powiedział: „Wysoki Sądzie, ja jako człowiek, czuję się naprawdę niebezpieczny i proszę o całkowite odizolowanie mnie”. Przed ogłoszeniem wyroku Kamil powiedział: „Wysoki Sądzie, ja jako człowiek, czuję się naprawdę niebezpieczny i proszę o całkowite odizolowanie mnie”. Patryk Sroczyński
Łączy ich wiek. Wszyscy byli bardzo młodzi, kiedy popełniali zbrodnie. Łączy ich też okrucieństwo. I niepojęta obojętność wobec ofiar.
Jakub długo nie przyznawał się do zabicia dziewczynki. „Pękł” dopiero w czasie wizji lokalnej.Patryk Sroczyński Jakub długo nie przyznawał się do zabicia dziewczynki. „Pękł” dopiero w czasie wizji lokalnej.

Kamil miał wtedy 20 lat. 9 stycznia 2017 r. wszedł rano do jednego z bloków w Ząbkowicach Śląskich. Jego była dziewczyna, Ola, z którą razem uczyli się do matury, nie poszła tego dnia do szkoły, bo się źle czuła. Nie wiadomo, co tak naprawdę się wtedy wydarzyło. Wiadomo, że siedzieli w pokoju kilka godzin, ucząc się. Potem Ola próbowała uciekać, bo jej ciało znaleziono na klatce schodowej, na półpiętrze. Wiadomo, że Kamil złamał jeden nóż i sięgnął po drugi. I że zadał dziewczynie ponad 118 ciosów.

Polityka 23.2022 (3366) z dnia 31.05.2022; Społeczeństwo; s. 32
Oryginalny tytuł tekstu: "Wychowani mordercy"
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Subskrybuję

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >