Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 9,90 zł!

Subskrybuj
Społeczeństwo

Tajemnica hotelowego pokoju

Tajemnica hotelowego pokoju. Wraca sprawa dziwnej zbrodni w Słupsku

W tej sprawie już nawet nie chodzi o to, że sąd okręgowy odrzucał istotne wnioski obrony, ale o to, że nie miał pomysłu, by ustalić faktyczny przebieg zdarzenia. W tej sprawie już nawet nie chodzi o to, że sąd okręgowy odrzucał istotne wnioski obrony, ale o to, że nie miał pomysłu, by ustalić faktyczny przebieg zdarzenia. Patryk Sroczyński
Piotr Ogrodniczuk miał pobić i zabić mężczyznę, wyrzucając go przez okno. Sąd w Słupsku skazał go na 10 lat więzienia, odrzucając wszystkie wnioski obrony. Po apelacji sprawa wraca na wokandę.
Prokurator na posiedzeniu o przedłużenie aresztu oskarżonego złożył wniosek o zatrzymanie jego obrońcy, adw. Bartosza Fieducika, i doprowadzenie na przesłuchanie.Daniel Dmitriew/Forum Prokurator na posiedzeniu o przedłużenie aresztu oskarżonego złożył wniosek o zatrzymanie jego obrońcy, adw. Bartosza Fieducika, i doprowadzenie na przesłuchanie.

Adwokat Bartosz Fieducik nie planował, że kiedykolwiek będzie obrońcą z urzędu, nie ma go nawet na stosownej liście w Sądzie Okręgowym w Słupsku, zdziwił się więc, kiedy okazało się, że wyznaczono go na obrońcę Piotra Ogrodniczuka oskarżonego o zabójstwo – w listopadzie 2018 r. miał pobić i wypchnąć Jacka B. z okna pokoju na trzecim piętrze hotelu Słupsk.

– Najpierw myślałem, że ktoś się pomylił. Potem, że może lepiej wziąć tę sprawę, bo sąd się obrazi i kiedyś przejdzie mi koło nosa ciekawa historia. No i trafiła mi się taka, jakiej się nie spodziewałem – przyznaje Fieducik, który nie kryje, że obrona Piotra Ogrodniczuka wywołała w nim osobistą przemianę. Bo który obrońca kładłby się plecami na parapecie, wychylając się przez otwarte okno do tyłu, żeby samemu sprawdzić, czy da się kogoś wypchnąć przez to okno?

Polityka 45.2022 (3388) z dnia 31.10.2022; Społeczeństwo; s. 27
Oryginalny tytuł tekstu: "Tajemnica hotelowego pokoju"
Reklama