Społeczeństwo

Zima, Iga, Alex

Zima, Iga, Alex. Janusz w odwrocie. Jakie imiona nadają dziś dzieciom Polacy

„W ciągu 10 lat ok. 20 proc. imion wypada z setki najpopularniejszych i na ich miejsce wchodzą nowe”. „W ciągu 10 lat ok. 20 proc. imion wypada z setki najpopularniejszych i na ich miejsce wchodzą nowe”. Iza Kucharska
Rozmowa z prof. Mariuszem Rutkowskim, językoznawcą, członkiem Rady Języka Polskiego, o tym, jak wraz z Polską zmieniają się imiona albo jak imiona zmieniają Polskę.
Prof. dr hab. Mariusz RutkowskiJuliusz Ćwieluch/Polityka Prof. dr hab. Mariusz Rutkowski

JULIUSZ ĆWIELUCH: – Z imienia można wyczytać czyjś charakter?
MARIUSZ RUTKOWSKI: – Myślę, że prędzej z imion wyczytać można charakter społeczeństwa, opisać jego przemiany, oczekiwania, chwilowe mody i fascynacje.

Dziś najbardziej fascynująca jest fantazja, która poniosła Polaków.
Od marca 2015 r. ustawodawca dał Polakom właściwie pełną swobodę w kwestii wyboru imienia. Nie można nadawać tylko imion ośmieszających i uwłaczających ani zdrobniałych. Ale tego akurat mało kto przestrzega. Ostatnim ograniczeniem jest zastrzeżenie dotyczące płci – imię powinno ją wskazywać. Ale i tu jest furtka. Można nadać imię niewskazujące na płeć, ale takie, które w powszechnym znaczeniu jest przypisane do jakiejś płci. I właściwie tyle. Takiej wolności w nadawaniu imion Polacy jeszcze nigdy nie mieli. Korzystają z niej z rozmaitymi efektami.

No właśnie, czy mógłbym dać na imię dziecku Żarówka?
Formalnie tak. Tym bardziej jeśli byłaby to dziewczynka. Z drugiej strony w poprzednim porządku prawnym był zapis, że imiona nie mogą być równe wyrazom pospolitym. Już go nie ma, ale Rada Języka Polskiego zaleca, żeby trzymać się tej zasady. Jako organ doradczy Rada może jedynie opiniować, formułować zalecenia, ale ostateczna decyzja należy do urzędnika. Ja osobiście nie rekomendowałbym tego wyboru. No i myślę, że urzędnik stanu cywilnego, który nadaje imię, również miałby obiekcje, czy jest to w ogóle imię.

A czy Zima to jest imię?
Rozumiem, że to podchwytliwe pytanie. Domyślam się, że znalazł je pan w bazie PESEL. Jeśli tak, to znaczy, że to jest imię, bo paradoks z nadawaniem imion polega na tym, że wybierają je rodzice, ale nadają urzędnicy. Jeśli zatem urzędnik zdecyduje się zatwierdzić takie imię jak Zima, to wraz z tym aktem nadania Zima się nim staje.

Polityka 34.2023 (3427) z dnia 14.08.2023; Społeczeństwo; s. 32
Oryginalny tytuł tekstu: "Zima, Iga, Alex"
Reklama