Jedna z dwóch restauracji w hotelu Radisson i chyba jedyna restauracja argentyńska w Warszawie. Duża, świetnie klimatyzowana sala, co miało znaczenie o tyle, że byliśmy tu w końcu maja, w apogeum upałów. Stylizowana na modę lat 40.-50. minionego stulecia, co nie jest przypadkiem, lecz świadomym nawiązaniem do Witolda Gombrowicza. Stąd plakaty „Ferdydurke" i „Ślubu" oraz zdjęcia z epoki. Ładne, wygodne, stylizowane meble, świetnie dobrana zastawa, gratulacje dla dekoratora. Bardzo sprawna i kompetentna obsługa.
Karta dań rozbudowana, jest więc z czego wybierać. Z zimnych zakąsek polecamy bardzo delikatne carpaccio cielęce z sosem pesto z rukoli (28 zł), pięknie zakomponowane na kwadratowym talerzu. Do tego kilka kaparów. Smakowo bardzo wyrafinowanie.
Z zakąsek gorących zamówiliśmy trzy klasyczne empanadas (29 zł), czyli pieczone pierożki nadziewane różnymi warzywami z trzema sosami. Pieczone pierożki są bardzo popularne w Ameryce Łacińskiej - jest to proste danie z kuchni biedaków, które awansowało na najwytworniejsze stoły. Z zup (pięć propozycji, w tym polski żurek) zrezygnowaliśmy, notując jedynie, że ich cena oscyluje w okolicach 20 zł.
Z dań głównych zamówiliśmy argentyńską polędwicę wołową (76 zł) z bardzo smacznym czosnkiem z grilla oraz stek sirloin (66 zł) z jarzynami z wody. Niestety, w obu daniach mięso było twarde, na pograniczu niejadalności. Za te pieniądze mógł kucharz bardziej się postarać.
Na deser polecamy gruszkę Gato Negro (19 zł) w bardzo oryginalnym czekoladowo-śliwkowym sosie. Przy wejściu jest też bufet, w którym za 60 zł można najeść się sałatek, dań ciepłych i deserów. Latino Brasserie jest lokalem drogim, lecz gdyby nie twarde mięsa, byłby to lokal godny polecenia.
-
Polka, która oskarżyła Weinsteina: „Długo pamiętałam jego spojrzenie. I tembr głosu”
-
FAFO, czyli zimny chów. „Jak coś spieprzysz, to się przekonasz”. Tak w USA wychowują dzieci
-
Ubezwłasnowolnienie. Prawo w Polsce wreszcie się zmieni. Czy zmieni się myślenie?
-
Otyłość olbrzymia. To nie jest tylko choroba ciała. „Kto je sześć obiadów w jeden dzień, w tym trzy w nocy?”
-
Ks. prof. Andrzej Kobyliński dla „Polityki”. Czy Kościół musi sięgnąć dna, by się uczciwie rozliczyć?
Najczęściej czytane w sekcji Społeczeństwo
Czytaj także
Tragedia na torach. Takiego wypadku nie było w Polsce od lat, robi się groźnie. Kto zawinił?
Takiego wypadku nie było w Polsce od lat. Niedawno na przejeździe kolejowo-drogowym w Ziębicach zginęło młode małżeństwo. Nie zadziałały nie tylko rogatki, ale doszło też do awarii sygnalizacji świetlnej. Iwona i Krystian osierocili dwuletnią córeczkę. Czy przejazdy kolejowe w Polsce to przejazdy śmierci?
Uwaga! HIV atakuje nastolatki. Młodzież nie odróżnia faktów od mitów, zostaje z testem sama
Młode pokolenie szuka bliskości w tabletkach, alkoholu i przypadkowym seksie. A HIV wchodzi do polskich szkół i atakuje coraz niższe grupy wiekowe.
Akta Epsteina. Światowe elity na widelcu, skala jest oszałamiająca. Kogo jeszcze zatopi tsunami?
Tony dokumentów z archiwum Jeffreya Epsteina to materiał, jakiego jeszcze nie było. Potężna kompromitacja amerykańskich i globalnych elit. I służby specjalne w tle.
Autyzm: coraz szersze spektrum. Co o nim naprawdę wiemy, a co sobie wymyślamy?
Nowa lalka Barbie ze spektrum autyzmu jest sygnałem społecznej „mody” na to zaburzenie. Co o nim wiemy, a co sobie wymyślamy? Dziś, nawet gdy pacjent otrzymuje rzetelną diagnozę, często zostaje z nią sam.
„Sądzę, że Mojżesza wymyślono”. Czyli jak wykuwał się judaizm i czy można ufać Biblii
Co wiedzielibyśmy o judaizmie, gdybyśmy nie mieli Biblii, i czy Biblia to kronika wydarzeń historycznych, opowiada historyk starożytności prof. Łukasz Niesiołowski-Spanò.
Czy miłość ma przyszłość? Piotr Mosak dla „Polityki”: Coraz trudniej ją rozpoznać. Coś się zmienia
Rozmowa z terapeutą Piotrem Mosakiem o tym, czy miłość ma przyszłość i jak zwiększyć jej szanse.
Zbrodnie w Bullerbyn. Szwecją wstrząsają zabójstwa dokonane przez pacjentów psychiatrycznych
Szwecja debatuje nad serią zabójstw dokonanych przez pacjentów psychiatrycznych, których prawo zabrania izolować. I którym prawo pozwala zniknąć.
„Ołowiane dzieci”, czyli lekarka kontra system. Tę historię trzeba przypominać
Serial „Ołowiane dzieci” przywołuje walkę lekarki z autorytarnym systemem i ludzką mentalnością. Pokazuje Górny Śląsk od strony kosztów industrializacji. I pyta, czy wyciągnęliśmy wnioski.
Siedzą latami. Za niewinność? „Nie mogłem uwierzyć, że na takiej podstawie skazano człowieka”
Coraz częściej słychać o wysokich wyrokach za zbrodnie na podstawie wątpliwych dowodów. I o uniewinnieniach po wielu latach. Co szwankuje?
Zarobki lekarzy. Sprawdzamy, dlaczego płacowe kominy tak szybko rosną. Mamy wolny, dziki rynek
Lekarze już nie wyjeżdżają na Zachód do pracy, w kraju mogą zarobić więcej, nawet ponad 100 tys. zł miesięcznie. W wielu szpitalach płace personelu pochłaniają też 70–90 proc. budżetu na leczenie. Czy system byłby zdrowszy, gdyby lekarze pracowali tylko w jednym szpitalu? Albo – jak proponuje PiS – gdyby zabronić lekarzom dorabiania w prywatnej służbie zdrowia?
Węgierska azylantka Patrycja Kotecka. „Są sprawy, które mogą wyjść na jaw. To ją psychicznie rozkłada”
Inteligentna, odporna psychicznie i tajemnicza. Ma wpływy w mediach. Decydowała o tym, co się działo w Ministerstwie Sprawiedliwości. Od niedawna znajduje się pod ochroną węgierskiego rządu. Jaką rolę odgrywa Patrycja Kotecka-Ziobro?