Społeczeństwo

Grabienie liścia

Nie oszukujmy się, palenie marihuany wśród młodzieży zwalczyć za pomocą ustawy strasznie trudno, dlatego działacze LPR postanowili za pomocą ustawy wypowiedzieć wojnę symbolizującemu je zielonemu liściowi. Inaczej mówiąc – chcą uderzyć palących „z liścia”.

W liściu, twierdzą, kumuluje się całe zło, liść ten wymknął się spod kontroli i panoszy się na koszulkach, plecakach, kurtkach oraz w Internecie. Dlatego należy tego liścia z przestrzeni publicznej wygrabić, zakazać jego używania i rozpowszechniania, co naturalną koleją rzeczy doprowadzi do tego, że młodzież o nim zapomni, przestanie go palić i zabierze się wreszcie do jakiejś roboty oraz do lektury Dobraczyńskiego.

Sceptycy zastanawiają się, czy walka ta ma aby sens, i z uporem godnym lepszej sprawy zapytują, czy cywilizowany europejski kraj może i powinien walczyć z emblematem, który od lat funkcjonuje w kulturze masowej? Ale działacze LPR słusznie zauważają, że nasz kraj jest wolny i niepodległy, więc może walczyć, z czym chce, nawet z Gombrowiczem, Platonem i Teletubisiem. Dlatego niewykluczone, że w dalszej kolejności LPR weźmie się także za wygrabienie z przestrzeni publicznej symbolu piwa (liść chmielu), symbolu wina (liść winogron) oraz symbolu wódki (liść żyta).

Reklama

Czytaj także

Kultura

Kompozytorki wchodzą do gry

Kiedyś mieliśmy wśród kompozytorek pojedyncze przykłady spektakularnych karier. Ale najmłodsze pokolenie idzie całą ławą, co było widoczne na jesiennych festiwalach muzyki współczesnej.

Dorota Szwarcman
01.12.2020
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną