Społeczeństwo

Kanon niepoczytalny

Jak można się było spodziewać, odważna decyzja ministra Giertycha o zmianie kanonu lektur szkolnych spotkała się z histerycznym atakiem określonych środowisk i związanych z nimi nauczycieli, co oczywiście świadczy o tym, że decyzja ta była słuszna.
Nic dziwnego, skreślonych Gombrowicza, Goethego i Dostojewskiego mają już przeczytanych. A przez utwory dokooptowanych pisarzy musieliby się przedzierać od początku, a wiadomo, że im się nie chce. Dlatego protestują i zapowiadają, że niczego nie przeczytają bez podwyżek pensji i obietnicy wcześniejszych emerytur (na które, jak twierdzą, będą zmuszeni pójść już po lekturze trzech powieści Dobraczyńskiego).

MEN zapowiada w sprawie lektur szerokie konsultacje społeczne i zapewnia, że nikt niczego na chama uczniom narzucać nie będzie. W ramach konsultacji wszystkie nominowane do kanonu utwory zostaną przez wybranych urzędników MEN odczytane na żywo w TVP, a ostateczną listę ustali się za pomocą audiotele. Wszystkim, którzy trafnie odgadną zestaw lektur, zostanie przyznana matura.
Reklama

Czytaj także

Społeczeństwo

Marcel Andino Velez o trudnej sztuce opieki nad niesamodzielnymi rodzicami

Marcel Andino Velez, założyciel opiekuńczej organizacji Młodszy Brat, o tym, dlaczego dom rodzinny jest ważny dla rodziców w jesieni życia i co należy wiedzieć, decydując się na opiekę nad nimi w domu.

Teresa Olszak
25.01.2021
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną