Przejdź do treści
Reklama
Reklama
Społeczeństwo

Kanon niepoczytalny

Jak można się było spodziewać, odważna decyzja ministra Giertycha o zmianie kanonu lektur szkolnych spotkała się z histerycznym atakiem określonych środowisk i związanych z nimi nauczycieli, co oczywiście świadczy o tym, że decyzja ta była słuszna.
Nic dziwnego, skreślonych Gombrowicza, Goethego i Dostojewskiego mają już przeczytanych. A przez utwory dokooptowanych pisarzy musieliby się przedzierać od początku, a wiadomo, że im się nie chce. Dlatego protestują i zapowiadają, że niczego nie przeczytają bez podwyżek pensji i obietnicy wcześniejszych emerytur (na które, jak twierdzą, będą zmuszeni pójść już po lekturze trzech powieści Dobraczyńskiego).

MEN zapowiada w sprawie lektur szerokie konsultacje społeczne i zapewnia, że nikt niczego na chama uczniom narzucać nie będzie. W ramach konsultacji wszystkie nominowane do kanonu utwory zostaną przez wybranych urzędników MEN odczytane na żywo w TVP, a ostateczną listę ustali się za pomocą audiotele. Wszystkim, którzy trafnie odgadną zestaw lektur, zostanie przyznana matura.
Reklama

Czytaj także

null
Kraj

Nawrocka i Brzezińska-Hołownia, mundurowe emerytki przed 40. Jak to możliwe? Ten system to tabu

Pierwsza dama Marta Nawrocka i niedoszła pierwsza dama Urszula Brzezińska-Hołownia, obie przed czterdziestką, zostały mundurowymi emerytkami. Armia młodych pobierających do końca życia emerytury mundurowe rośnie szybciej niż tych, którzy mają nas bronić. Każdego roku państwo wydaje na nie ponad 30 mld zł. Ten system to tabu.

Joanna Solska
24.02.2026
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną