Społeczeństwo

Halo, ciszę słyszę

Halo, ciszę słyszę

Mimo że jak wiadomo, większość vipów nie ma do powiedzenia nic ciekawego na żaden temat, wciąż istnieją ludzie, którzy z bliżej nieznanych powodów próbują ich podsłuchiwać przy użyciu najnowocześniejszych urządzeń.

Od wielu lat nie ma możliwości poufnego porozumiewania się w strukturach państwowych – przyznał niedawno premier.

Poziom sprzętu podsłuchowego tak bardzo wyprzedził już poziom podsłuchiwanych dialogów, że obudziło to czujność BOR i innych służb. Jak donosi „Dziennik”, BOR szykuje się do unowocześnienia swojego sprzętu, co ma poważnie utrudnić pracę obcym podsłuchiwaczom oraz różnej maści terrorystom.

„Dziennik” dodaje, że ponieważ sytuacja w kraju się zaostrza, Biuro na wszelki wypadek zakupiło dla vipów także 30 lekko opancerzonych limuzyn z kuloodpornymi szybami oraz wozy ochrony, służące do osłaniania limuzyn w czasie konwojów.

Optymistycznie brzmią zapowiedzi, że polskie ambasady w zapalnych rejonach świata (zwłaszcza w Bagdadzie, gdzie niemal codziennie dochodzi do wybuchów, ostrzałów i eksplozji), otrzymają nowoczesne uzbrojenie i urządzenia pirotechniczne. Właśnie tego nam potrzeba, nie kryją nasi dyplomaci.

Chodzą podsłuchy, że nowoczesnego sprzętu chce także placówka w Niemczech, która skarży się, że dotychczasowymi metodami nie jest w stanie posunąć naprzód dialogu z naszym zachodnim sąsiadem.

Reklama

Czytaj także

Kultura

Dlaczego książki dla młodzieży już nie uczą i nie wychowują

Ukazanie się „Księgi dla starych urwisów”, książki Krzysztofa Vargi o twórczości Edmunda Niziurskiego, to dobry powód, by zapytać, dlaczego nie ma już miejsca na literacki dydaktyzm.

Mirosław Pęczak
20.04.2019
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną