Marsz, marsz Dąbrowski
Media nie dają spokoju Wojciechowi Dąbrowskiemu – wojewodzie warszawskiemu odwołanemu niedawno za próbę wyłudzenia prawa jazdy.
Człowiek chce się odciąć od złej przeszłości, znajduje sobie nową pracę, a już pojawiają się zarzuty, że dlaczego akurat w firmie państwowej i dlaczego od razu jako członek rady nadzorczej?

Powiedzmy sobie szczerze, każdy może i powinien gdzieś pracować (przynajmniej dopóki IPN nie uzna go za kłamcę lustracyjnego). I lepiej, że Dąbrowski pracuje, niż gdyby miał nie pracować, tylko dalej wyłudzać różne dokumenty. Jako niepracujący miałby dużo czasu i nie wiadomo, co jeszcze mógłby wyłudzić.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną