O tym, co jest, tylko że nie ma
W naszym życiu politycznym pojawia się coraz więcej rzeczy i zjawisk nieistniejących, których nie sposób pominąć, gdyż mimo że ich nie ma, są niezwykle ważne.

Weźmy na przykład sensacyjny list, którego ostatnio nie napisał premier Kaczyński do Donalda Tuska – list, kto wie, czy nie przełomowy, choćby dlatego, że został nie napisany i nie wysłany przez urzędującego szefa rządu do lidera największej partii opozycyjnej.

Listu premiera co prawda nie ma, ale bez wątpienia istnieje fakt nienapisania go przez Jarosława Kaczyńskiego i faktu tego nie może się on wyprzeć. Dlatego warto sobie postawić (albo nie) kilka pytań, np.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną