Człowiek człowiekowi bliźnim
Donald Tusk obiecał, że zrobi wszystko, aby do kraju wróciło z zagranicy jak najwięcej Polaków. Jego idea spotkała się z nieoczekiwanym odzewem prałata Jankowskiego, który zainicjował w tej sprawie codzienne okolicznościowe modlitwy.

Ale ponieważ powrót wszystkich Polaków jest na razie niemożliwy choćby ze względów technicznych, prałat i ludzie z instytutu jego imienia modlą się o powrót chociaż jednego – biznesmena Ryszarda Krauze.

Pośród cnót biznesmena kapłan wylicza m.in. „niespotykaną w swojej skali w Polsce umiejętność dzielenia się z bliźnimi”. I nie kryje, że Ryszard Krauze już umiejętnie podzielił się z Instytutem im. ks. Henryka Jankowskiego, stając się jednym z jego strategicznych podmiotów partnerskich.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną