Wejście siłowe
Prasa histeryzuje, że na warszawskich Bielanach o 6 rano oddział funkcjonariuszy Centralnego Biura Śledczego wszedł siłowo do mieszkania wynajmowanego przez Piotra D., informatyka w znanej firmie konsultingowej.

Informatyk interwencję szczęśliwie przeżył, mimo to skarży się, że jeden z policjantów uderzył go w plecy, w wyniku czego przeleciał on kilka metrów, upadł, a następnie został przygwożdżony nogą do podłogi i zakuty w kajdanki. Jego narzeczona skarży się, że w tym samym czasie, leżąc na łóżku, otrzymała cios kolbą pistoletu w głowę, chociaż tylko dopytywała się, co się dzieje.

Oczywiście skargi te brzmią śmiesznie, gdyż z relacji wyraźnie wynika, iż przed wejściem funkcjonariusze pukali i krzyczeli: „policja, otwierać”.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną