Społeczeństwo

Nieziemskie orędzie

Media donoszą, że pewna amerykańska firma produkująca chipsy we współpracy z naukowcami zamierza wyemitować w przestrzeń kosmiczną pierwszą reklamówkę Ziemi, skierowaną bezpośrednio do istot pozaziemskich.

Trzeba powiedzieć, że to dobry i świeży pomysł, dlatego warto podsunąć go współpracownikom prezydenta Kaczyńskiego. Naszym zdaniem, powinni oni we współpracy z naukowcami wysłać w kosmos ostatnie orędzie prezydenta. Jest nadzieja, że jego forma i treść, nie do końca jasna dla Ziemian, okaże się zrozumiała dla istot pozaziemskich z racji ich pozaziemskiej inteligencji. Wzbogacone podkładem muzycznym orędzie mogłoby też przysporzyć prezydentowi poza Ziemią rzesze nowych zwolenników w sytuacji, gdy ich pozyskanie tu, na Ziemi, stało się już niemożliwe.

Należy także ustalić, czy istnieją techniczne możliwości, aby razem z prezydenckim teledyskiem wysłać w kosmos jego twórców.

Reklama

Codzienny newsletter „Polityki”. Tylko ważne tematy

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość potwierdzającą.
By dokończyć proces sprawdź swoją skrzynkę pocztową i kliknij zawarty w niej link.

Informacja o RODO

Polityka RODO

  • Informujemy, że administratorem danych osobowych jest Polityka Sp. z o.o. SKA z siedzibą w Warszawie 02-309, przy ul. Słupeckiej 6. Przetwarzamy Twoje dane w celu wysyłki newslettera (podstawa przetwarzania danych to konieczność przetwarzania danych w celu realizacji umowy).
  • Twoje dane będą przetwarzane do chwili ew. rezygnacji z otrzymywania newslettera, a po tym czasie mogą być przetwarzane przez okres przedawnienia ewentualnych roszczeń.
  • Podanie przez Ciebie danych jest dobrowolne, ale konieczne do tego, żeby zamówić nasz newsletter.
  • Masz prawo do żądania dostępu do swoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, a także prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania, a także prawo do przenoszenia swoich danych oraz wniesienia skargi do organu nadzorczego.

Czytaj także

Społeczeństwo

Wiedza nastolatków o seksie przypomina średniowieczną mapę świata

„Seks domaciczny” to nieprzypadkowe przejęzyczenie. Polskie nastolatki nie za bardzo wiedzą, jaki organ do czego służy.

Joanna Cieśla
11.08.2015
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną