Społeczeństwo

Złoty Lin ***

Złoty Lin ***

Adres: Wierzbica 9 k. Serocka

To była przez całe lata PRL jedna z niewielu enklaw dobrego jedzenia. Miłośnicy ryb, i to nie tylko z Warszawy, która jest o niecałą godzinę jazdy samochodem, ale i z innych regionów, tu przyjeżdżali na lina w śmietanie lub karpia też w śmietanie i z pieprzem gruboziarnistym. Pod mostem w Wierzbicy, w dużych sadzykach, czekały na smakoszy świeże ryby dowożone z jezior mazurskich.

Zmiany ustrojowe nie zaszkodziły lokalowi i jego renoma wzrosła. A cały czas opowiadam o restauracji Pod Złotym Linem. Kolejne zmiany, ale tym razem właścicielskie, uszczupliły szyld o jedno słowo i został tylko Złoty Lin. Zniknęły też niektóre dania, jak np. słynny talerz surówek czy właśnie wspominany karp w śmietanie z pieprzem.

Przebudowano też lokal, zamykając taras od strony szosy, a uruchamiając ogródek pod parasolami z drugiej strony. I to zaliczamy na plus. W karcie pozostało sporo ryb w galarecie, faszerowanych i oczywiście symbol lokalu, czyli lin w śmietanie. Doszły natomiast ryby egzotyczne, jak okoń nilowy. Z zup rybnych warta uwagi jest sandaczowa z kluseczkami francuskimi. Jedyne zastrzeżenie to to, że nazbyt wodnista.

Można mieć nadzieję, że Złoty Lin za jakiś czas znów będzie restauracją, do której wraca się z najodleglejszych stron Polski.

tel. 022 782 71 08, akceptują karty.

Reklama

Czytaj także

Rynek

Wojna wódki z piwem

Wódka z piwem toczą wojnę. Obie strony uzbrojone w opinie, ekspertyzy i badania starają się skłonić państwo, żeby wreszcie zrobiło z konkurentem porządek. Od czasów wojny masła z margaryną takiego konfliktu na polskim rynku nie było.

Adam Grzeszak
16.07.2019
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną