Wojna religina w Krapkowicach

Schizma w powiecie
W Krapkowicach na Opolszczyźnie toczy się wojna religijna, na razie zimna. Zarówno katolicy tradycyjni, jak i ci z Odnowy w Duchu Św. uważają się za sól krapkowickiej ziemi i zarzucają sobie „wycieranie zakłamanych gąb Jezusem”.

Panie z rady parafialnej, uczestniczki mszy św. w środę popielcową w kościele pod wezwaniem św. Mikołaja, nie widziały Tamtych na liturgii, choć święto jest obowiązkowe. Od jakiegoś czasu panie obserwują, jak Tamci nie przyklękają przed tabernakulum, nie uczestniczą aktywnie w procesjach, nie chcą nosić baldachimu nad księdzem, a w swoich śpiewnikach nie mają żadnej maryjnej pieśni. Do spowiedzi nie chodzą, choć – dla zamydlenia oczu parafian – przyjmują komunię św.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną