Znów Karzaj

Kompromis w karakułach
Osiem lat rządów, porażka w rozprawie z talibami i fałszowanie wyborów nie przynoszą chwały Hamidowi Karzajowi. A zalety, które kiedyś pomogły mu objąć władzę, stają się coraz większym ciężarem.
Karzaj jest pasztuńskim arystokratą, przedstawicielem najliczniejszej afgańskiej grupy etnicznej
Zabi Tamanna/Forum

Karzaj jest pasztuńskim arystokratą, przedstawicielem najliczniejszej afgańskiej grupy etnicznej

Gdy jesienią 2001 r. Amerykanie szli w afgańskie góry, by dopaść Osamę ibn Ladena i sprzymierzonych z nim talibów, poza Afganistanem mało kto słyszał o czterdziestokilkulatku z Kandaharu, Hamidzie Karzaju. Za to już parę miesięcy później, po udanej ofensywie antytalibskiej, Karzaja z jego nieodłączną karakułową furażerką i kipiącą kolorami uzbecką peleryną narzuconą na ciemny, doskonale skrojony garnitur rozpoznawali widzowie telewizyjnych wiadomości na całym świecie.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną