O pożytku z Eriki Steinbach
Nic tak nie jednoczy Polaków jak ta Niemka. Ani Rosja, ani Ameryka, ani Żydzi, ani nawet nasz, coraz bliższy świętości, papież. Natomiast każdy jej gest, każde słowo podrywają cały naród.
Freitag/Forum

Tak było chyba jedynie podczas zwycięstw naszego skoczka narciarskiego Adama Małysza. Tyle że wtedy naród był zjednoczony pozytywnie w ogóle, a przy wyczynach Steinbach jest zjednoczony negatywnie  przeciwko niej, jednak pozytywnie w obronie polskości szeroko rozumianej. Czyli jednak pozytywnie. To się nie zdarza, by lewica i prawica przemawiały tym samym głosem. To się nie zdarza, by ultrakonserwatywne Radio Maryja (które uważa, że tylko jego słuchacze pójdą do nieba, a reszta świata wyląduje w piekle) przemawiało jednym głosem z Władysławem  Bartoszewskim, który znany jest z tego, że potrafi wypowiedzieć największą ilość liberalnych zdań w ciągu minuty tak w języku polskim, jak i niemieckim….

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną