Hmongowie - partyzanci zapomnianych wojen

Ludzie z gór
Zawsze niepokorni, jak to ludzie z gór. Zawsze marginalizowani lub przepędzani, bo obcy. Walczyli i walczą, nawet do dziś, także zbrojnie.
Patrick Aventurier/GAMMA/BEW

Zawsze w mniejszości. Zostali wypchnięci trzysta lat temu z Chin w północne rejony dzisiejszych państw Azji Południowo-Wschodniej – Tajlandii, Birmy, Laosu i Wietnamu. Tam też okazali się niechciani i krnąbrni. Walczą o minimum praw przeciwko starszym od siebie gospodarzom wspólnej ziemi. W przeszłości tak im było źle, że nawet sprzymierzali się z najeźdźcami przeciwko autochtonom. Trudno ich podziwiać za to, że byli partyzantami u boku Francuzów i Amerykanów podczas wojen w Indochinach.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną