Irańska rewolucja po roku

Strażnicy interesów
Mija pierwsza rocznica masowych protestów, które miały doprowadzić do rewolucji demokratycznej w Iranie. Rewolucja, owszem, dokonała się, ale zupełnie inna.
Parada w Teheranie z okazji Dnia Armii, kwiecień 2010 r.
FOTOLINK/EAST NEWS

Parada w Teheranie z okazji Dnia Armii, kwiecień 2010 r.

Liderzy irańskiej opozycji Mir Hosejn Musawi i Mehdi Karrubi w ciągu ostatnich tygodni kilkakrotnie apelowali do Irańczyków o udział w demonstracjach 12 czerwca. W protestach po sfałszowanych wyborach prezydenckich na ulice irańskich miast wyszły rok temu setki tysięcy ludzi. Około 80 osób zginęło w starciach z siłami bezpieczeństwa. W tym roku powtórki raczej nie będzie, bo opozycja jest rozbita. Represje, które spotkały zarówno jej liderów, jak i szeregowych sympatyków, sprawiły, że apel Musawiego i Karrubiego może przejść bez większego echa.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną