Uchwała Dumy ws. Katynia

Co z tym komunizmem?
Rosyjska Duma w uchwale „O tragedii katyńskiej i jej ofiarach” wyraziła współczucie wszystkim polskim ofiarom stalinizmu i potępiła zbrodnię, którą ukrywano lub zakłamywano przez dziesiątki lat. To ważny gest na najwyższym szczeblu i trzeba go przyjąć z szacunkiem.

Oczywiście Rosja nie rozstanie się ze stalinizmem w jeden dzień. Niszczył on u naszych sąsiadów całe pokolenia, trwał znacznie dłużej niż w Polsce. Dlatego też uchwale Dumy łatwo wytknąć sformułowania dwuznaczne, a nawet moralne potknięcia. Z jednej strony bowiem stanowczo potępia reżim stalinowski i „wyciąga przyjazną dłoń do narodu polskiego” i mówi, że nowe stosunki obu narodów będą „najlepszym pomnikiem ofiar”. Z drugiej jednak ocenia, że „ofiary zrehabilitowała historia”, tak jakby przechodziła do porządku dziennego nad żądaniem rodzin katyńskich, by rehabilitacja miała postać prawną, a do ofiar dodaje też „żołnierzy czerwonoarmistów” mimo, że ci, choć ginęli, nie byli przecież ofiarami brutalnego mordu i wymienianie ich przy Katyniu razi polską wrażliwość.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną