Po wyborach na Białorusi

Łukaszenka we własnej skórze
Wybory prezydenckie na Białorusi zakończone, Aleksander Łukaszenka wygrał, jeden kontrkandydat w szpitalu, trzech w areszcie. Manifestanci rozpędzeni.

To, że Łukaszenka zdecydował brutalnie spacyfikować demonstrantów, manifestujących w Mińsku przeciwko wynikowi wyborów jest zaskakujące poprzez swoją bezczelność. Pobicie trzech kontrkandydatów w wyborach, także dwóch najwyżej notowanych, Uładzimira Niaklajeua i Andrieja Sannikowa tę bezczelność jeszcze bardziej obnaża. Bo tak niedawno białoruski prezydent starał się demonstrować, że w stylu jego rządzenia zaszła zmiana.

Kampania wyborcza pierwszy raz była bez ograniczeń, kandydaci agitowali na ulicach i nikt ich nie przepędzał, spotkania odbywały się bez ingerencji milicji.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną