Arabska rewolucja o chleb

Precz z faraonem
Egipt wrze. Czy w rewolcie przeciw dyktatorom przyszła kolej na Hosniego Mubaraka?
Zamieszki w Tunezji, które zapoczątkowały falę niepokojów społecznych w północnej Afryce, nie dały spodziewanych rezultatów.
Zohra Bensemra/Reuters/Forum

Zamieszki w Tunezji, które zapoczątkowały falę niepokojów społecznych w północnej Afryce, nie dały spodziewanych rezultatów.

Prezydent Egiptu Hosni Mubarak nie spakował na razie walizek i jeszcze nie szuka azylu w Arabii Saudyjskiej, jak to uczynił tunezyjski dyktator Ben Ali. Jego syn Gamal miał w tym roku „wygrać” wybory prezydenckie. Od 30 niemal lat obowiązuje w kraju nad Nilem stan wyjątkowy, a dobrze wyszkolone służby specjalne nigdy dotychczas nie zawiodły. Tym, którzy najgłośniej krzyczą „Precz z Mubarakiem!”, policja szybko zamyka usta. Niektórym na zawsze. Jest kilku zabitych, są liczni ranni, a ponad tysiąc demonstrantów w Kairze, Aleksandrii i Suezie znalazło się za kratkami. Egipskie MSW wydało zakaz publicznych zgromadzeń – każdy, kto go narusza, łamie prawo.

Do pierwszej konfrontacji doszło we wtorek 25 stycznia na kairskim placu Wyzwolenia. Nieznani dotychczas przywódcy korzystając z Twittera i Facebooka skrzyknęli tysiące demonstrantów, największy protest przeciwko władzy w Egipcie, odkąd w 1981 r. przejął ją Mubarak. W ciągu kilku godzin, jeszcze zanim policja posłużyła się pałkami i gazem łzawiącym, szef kontrwywiadu gen. Omar Sulejman polecił swoim informatykom zablokować łączność komputerową. Wkrótce potem zaczęły się awarie sieci komórkowych, na placu wyłączono oświetlenie. Pod naporem szturmujących sił zbrojnych kilkutysięczny tłum rozpierzchł się w boczne ulice, ale opór nie został złamany. W piątek przez kraj przeszła kolejna fala masowych protestów, a władze w akcie desperacji odcięły dostęp do Internetu.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną