Krew, ideologia i pragmatyzm

Syryjska kwadratura koła
Syryjski dyktator Baszar al-Asad nigdy jeszcze nie był traktowany tak bardzo po chrześcijańsku jak teraz, gdy podległe mu służby bezpieczeństwa dziesiątkują demonstrujących oponentów reżimu.

Dotychczas naliczono ponad 600 zastrzelonych i zakatowanych. Czym więcej ofiar, tym liczniejsi europejscy prezydenci i premierzy prawią mu kazania: fe, Baszarku, tak się nie robi. Rozgrzeszenia nikt mu nie udziela, ale i do piekła nie posyła.

Po zabiciu 35 cywiłów w Daraa i odcięciu miasta od dostaw prądu i wody syryjscy ambasadorzy w Paryżu, Berlinie, Rzymie i Madrycie wezwani zostali na dywanik, wysłuchali długich reprymend o naruszaniu świętych zasad demokracji, ale słowa „sankcje” nie usłyszeli.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną