Awantura o Bookera

Oprotestowana nagroda Philipa Rotha
Philip Roth otrzymał prestiżową Międzynarodową Nagrodę Man Booker. To wspaniała wiadomość, ale nie dla wszystkich.

Jak się okazuje, Carmen Callil wycofała się z jury w proteście przeciwko tej decyzji. Przez brytyjską prasę przetoczyła się dyskusja przybierająca tony komiczne. Callil, założycielka feministycznego wydawnictwa Virago (komputer poprawia uparcie na Viagro) zwierzyła się bowiem „Guardianowi”, że ma dość czytania Rotha, bo czuje się „jakby usiadł jej na twarzy i nie pozwalał oddychać”. Ta metafora, siłą rzeczy wywołująca skojarzenia seksualne, musiała rozbawić samego pisarza, u którego pełno jest jakże obrzydliwego heteroseksualnego seksu lub chociażby męskiego pożądania (kiedy już nic innego nie pozostaje).

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną