Świat

Walczmy z popytem

Rozmowa z Cesarem Gavirią

Cesar Gaviria: Amerykanie podnoszą, że łatwiejszy dostęp do narkotyków wywoła dramatyczny wzrost spożycia. Ale tej obawy nie potwierdzają doświadczenia europejskie. Cesar Gaviria: Amerykanie podnoszą, że łatwiejszy dostęp do narkotyków wywoła dramatyczny wzrost spożycia. Ale tej obawy nie potwierdzają doświadczenia europejskie. Antonio Scorza/AFP / EAST NEWS
Rozmowa z Cesarem Gavirią, prezydentem Kolumbii w latach 1990–94, członkiem Światowej Komisji ds. Polityki Narkotykowej

Raport Komisji podważa tezy, że sedno problemu narkotyków tkwi w biednych krajach, które narkotyki produkują, a nie tam, gdzie narkotyki się konsumuje, czyli USA i Europie.
Postęp w tej walce można osiągnąć jedynie przez redukowanie popytu. Niestety, uznaniu tej prawdy nie towarzyszy zmiana polityki USA. Politykę antynarkotykową aplikuje się tu z taką samą surowością wobec producentów, handlarzy i konsumentów. To fatalne. Wydaje się gigantyczne pieniądze na więzienie konsumentów i niewiele na profilaktykę, leczenie, nie mówiąc o leczeniu więźniów; tymczasem dwie trzecie więźniów zażywa narkotyki. Zamknięcie kogoś za używanie na pięć lat kosztuje 450 tys. dol.

Krytykujecie represyjną politykę USA. A macie strategię perswazji wobec polityków amerykańskich? To oni w dużej mierze przesądzą, czy wasze idee uda się wcielić w życie.
Jedyne, co możemy zrobić, to zainicjować debatę. USA powinny spojrzeć na używanie narkotyków inaczej. Pieniądze, jakimi dysponują, stwarzają ogromne możliwości działania na rzecz redukcji popytu. A to by ograniczyło zyski narkobiznesu.

Chodzi o to, że prawne uregulowanie konsumpcji obniży ceny narkotyków, a obniżka cen uderzy w kartele?
To oczywiste. Mam też nadzieję, że inna polityka zredukuje przemoc i liczbę ofiar. Amerykanie podnoszą, że łatwiejszy dostęp do narkotyków wywoła dramatyczny wzrost spożycia. Ale tej obawy nie potwierdzają doświadczenia europejskie.

Wyobraża pan sobie, by za jakiś czas kartele działały jako legalne przedsiębiorstwa?
Nie sądzę, by potrafiły działać w legalnym świecie. Sądzę natomiast, że otwarta polityka dotycząca konsumpcji podkopałaby ich potęgę. W Ameryce Łacińskiej konsumpcja jest mniejszym problemem, głównym są produkcja i handel.

Co by pan powiedział politykom wciąż nieprzekonanym do zmiany polityki narkotykowej?
Dajcie szansę otwartej dyskusji. Ja też zmieniłem poglądy. Swobodna konsumpcja narkotyków wywołuje w społeczeństwach strach, ale polityki nie można budować na strachu.

z prezydentami rozmawiał Artur Domosławski

Polityka 25.2011 (2812) z dnia 14.06.2011; Dossier: Narkotyki; s. 44
Oryginalny tytuł tekstu: "Walczmy z popytem"
Więcej na ten temat

Warte przeczytania

Reklama

Codzienny newsletter „Polityki”. Tylko ważne tematy

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość potwierdzającą.
By dokończyć proces sprawdź swoją skrzynkę pocztową i kliknij zawarty w niej link.

Informacja o RODO

Polityka RODO

  • Informujemy, że administratorem danych osobowych jest Polityka Sp. z o.o. SKA z siedzibą w Warszawie 02-309, przy ul. Słupeckiej 6. Przetwarzamy Twoje dane w celu wysyłki newslettera (podstawa przetwarzania danych to konieczność przetwarzania danych w celu realizacji umowy).
  • Twoje dane będą przetwarzane do chwili ew. rezygnacji z otrzymywania newslettera, a po tym czasie mogą być przetwarzane przez okres przedawnienia ewentualnych roszczeń.
  • Podanie przez Ciebie danych jest dobrowolne, ale konieczne do tego, żeby zamówić nasz newsletter.
  • Masz prawo do żądania dostępu do swoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, a także prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania, a także prawo do przenoszenia swoich danych oraz wniesienia skargi do organu nadzorczego.

Czytaj także

Fotoreportaże

Urok małych liczb. Najlepsze polskie apartamentowce

Zamiast balkonów na długość stopy i niedoświetlonych parapetów są szerokie tarasy i wielkie okna, zamiast anonimowości – przestrzenie, które sprzyjają spotkaniom z sąsiadami. Najlepsze polskie apartamentowce mają mało mieszkań, wyjątkową architekturę i położenie. Niestety, kameralne wciąż znaczy rzadkie i ekskluzywne.

Marta Polny
28.09.2021
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną