Serbia bliżej Unii?

Pamiętajmy o Bałkanach
Teraz już Trybunał Hadze nie może zarzucać Serbii braku współpracy, a i Brukseli trudno będzie używać tego argumentu wstrzymując rozmowy z Belgradem o integracji.

Prezydent Serbii Boris Tadić był zdeterminowany, w końcu schwytał i odesłał do Hagi generała Ratko Mladićia, oskarżonego o zbrodnie wojenne. Powinno to przyspieszyć ratyfikowanie przez państwa członkowskie, które dotychczas się wstrzymywały - podpisanej już w 2008 r. - umowy o stabilizacji i stowarzyszeniu między Belgradem i Unią. Także przez Polskę. Ale Tadić poszedł o krok dalej: stara się normalizować stosunki z Kosowem czyli znaleźć rozwiązanie historycznego konfliktu miedzy Serbami i Albańczykami.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną