Egipt – kluczowe państwo w regionie

Pat po placu
Prawie pół roku po rewolucji Egipt szykuje się do wyborów. Ludzie zdobyli wolność, ale o poprawie bytu nie ma mowy.
Międzynarodowy Fundusz Walutowy spodziewał się, że egipska gospodarka urośnie o około 5 proc. Dzisiejsze szacunki są odwrotne, recesja sięgnie nawet 4 proc.
Lin Yiguang/Xinhua/Fotolink

Międzynarodowy Fundusz Walutowy spodziewał się, że egipska gospodarka urośnie o około 5 proc. Dzisiejsze szacunki są odwrotne, recesja sięgnie nawet 4 proc.

Pierwsze prawdziwie wolne wybory w liczącej 5 tys. lat historii najludniejszego i najważniejszego państwa arabskiego! Takie efektowne hasła zachęcają do wrześniowego głosowania. Partię obalonego prezydenta Hosniego Mubaraka zdelegalizowano, choć cieszy się nadal blisko 10-proc. poparciem. Za to w wyborach zamierza wziąć udział aż kilkadziesiąt komitetów, partii i partyjek. O zdecydowanej większości ugrupowań, powstałych już po zwycięstwie rewolucji, Egipcjanie nie słyszeli i pewnie nigdy więcej nie usłyszą.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną