Najwybitniejsi ekonomiści świata są bezradni

Noga w chmurach
17 ekonomicznych noblistów i 359 najzdolniejszych młodych ekonomistów świata, debatujących od świtu do nocy, powinno stworzyć mieszankę wybuchową zdolną zmienić trajektorię rozdygotanego świata. Tak się nie stało. I chyba wiem dlaczego.
Racjonalne rachunki nie starczą, by się uporać z kryzysem. Potrzebny jest mechanizm negocjowania między rynkami a polityką. W tę stronę powinny iść prace ekonomistów.
Gian Berto Vanni/Corbis

Racjonalne rachunki nie starczą, by się uporać z kryzysem. Potrzebny jest mechanizm negocjowania między rynkami a polityką. W tę stronę powinny iść prace ekonomistów.

Zaczęło się brawurowo. Uroczyste powitanie gości przez prezydenta Niemiec Christiana Wulffa na polskie ucho brzmiało raczej jak przemówienie lidera lewicowego związku zawodowego albo działacza alterglobalistycznego ATTAC niż jak uroczysta mowa solidnego niemieckiego chadeka, wieloletniego premiera Dolnej Saksonii. „Najpierw banki ratowały banki, potem państwa ratowały banki, teraz wspólnota państw ratuje pojedyncze państwa. Kto na końcu będzie ratował ratowników?” – pytał Wulff ekonomiczną elitę, której obrady miały dać odpowiedź na dylematy ostatnich miesięcy nazwanych przez niego „wiosną straconych złudzeń”.

Po nieprzyjemnym pytaniu przyszła równie nieprzyjemna diagnoza. „Przez wiele lat zbyt wielu z nas przymykało oczy na coraz większe lekceważenie finansów i zasad ekonomii”. A teraz „zamiast tworzyć system regulacyjny, rządy godzą się, by w coraz większym stopniu kierowały nimi globalne rynki finansowe”. Tak dalej być oczywiście nie może.

Jak zatem być powinno? „Politycy muszą odzyskać zdolność działania (...), nie mogą czuć się uzależnieni ani pozwolić sobie, by banki, agencje ratingowe, niemądre media wodziły ich za nos (...), muszą wykazać odwagę i siłę w obliczu konfliktu z prywatnymi grupami interesów. (...) zasadą gospodarki rynkowej jest, że ryzyko i odpowiedzialność idą ręka w rękę. Kto ryzykuje, może upaść.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną