Hiszpania: wybory wygrali konserwatyści

Ostatni rzut
Hiszpanie, zmęczeni kryzysem i rozczarowani rządami lewicy, po ośmiu latach oddali władzę w ręce konserwatywnej Partii Ludowej (PP). Nowym premierem będzie Mariano Rajoy, który zamiast miesiąca miodowego i radości z wygranej, od razu musi ruszyć z kopyta.

Rajoy powinien zafundować Hiszpanom kilka niepopularnych reform, i to najlepiej - wszystkie naraz, bez względu na nastroje społeczne. Bo jak mówi jeden z hiszpańskich analityków, Hiszpania może jeszcze uniknąć katastrofy finansowej. Musi tylko wykonać manewr, który w amerykańskim futbolu nazywany jest „Zdrowaś Mario” i polega na tym, żeby w ostatniej chwili rzucić piłkę z dużej odległości, trafić i zdobyć punkt.

Hiszpania powinna dotrzymać zobowiązań unijnych, czyli w przyszłym roku zredukować deficyt budżetowy do 4,4 proc.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną