Aleś Bielacki skazany, Polska współwinna

Oburzenie i co dalej?
Wciąż wydaje się niepojęte jak można było przekazać reżimowi Łukaszenki informację o koncie bankowym, jakie posiadał w Polsce Aleś Bialacki, kierujący białoruskim Centrum Praw Człowieka „Wiasna”.

To był wyraz niebywałego braku podstawowej wiedzy o tym, co dzieje się u naszego najbliższego sąsiada, Białorusi. A przecież wydawać by się mogło, że o sytuacji politycznej i działaniach białoruskiego reżimu wie każdy Polak, nie wyłączając małoletnich. Dziś smakujemy efekty tej bezmyślności: Bialacki został skazany na cztery i pół roku kolonii karnej o zaostrzonym rygorze i przepadek mienia za niezapłacenie podatku od pieniędzy, jakie zgromadzone były na koncie w Polsce i na Litwie. Pieniądze służyły do wspierania osób represjonowanych politycznie i ich rodzin, nie jednej z nich uratowały byt.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną