Bractwo Muzułmańskie wygra wybory w Egipcie?

Bracia idą po władzę
Tłumy na kairskim placu Tahrir topnieją, za to lokale wyborcze w ubiegły poniedziałek pękały w szwach. Wyniki pierwszych wolnych wyborów w Egipcie poznamy dopiero w styczniu, ale już teraz wiadomo, że Bractwo Muzułmańskie ma największą szansę na wygraną.
Ludzie, którzy przed wyborami wyszli na ulice, żądali natychmiastowego odejścia wojskowego reżimu.
KHALED ELFIQI/EPA/PAP

Ludzie, którzy przed wyborami wyszli na ulice, żądali natychmiastowego odejścia wojskowego reżimu.

Egipcjanie mają dosyć niepewności, która nastała po styczniowej rewolucji i odejściu Mubaraka.
MOHAMED OMAR/EPA/PAP

Egipcjanie mają dosyć niepewności, która nastała po styczniowej rewolucji i odejściu Mubaraka.

Głosowanie w Kairze. Kobiety jeszcze nigdy nie były tak zaangażowane.
ANDRE PAIN/EPA/PAP

Głosowanie w Kairze. Kobiety jeszcze nigdy nie były tak zaangażowane.

Czara goryczy przelała się 19 listopada, gdy policja siłą usunęła pole namiotowe, rozbite przez protestujących na Tahrir.
Gigi Ibrahim/Flickr CC by 2.0

Czara goryczy przelała się 19 listopada, gdy policja siłą usunęła pole namiotowe, rozbite przez protestujących na Tahrir.

Nie obyło się bez drobnych incydentów. W niektórych dzielnicach Kairu kandydaci wbrew zakazowi rozdawali ulotki przed lokalami wyborczymi, tu i ówdzie dochodziło do bójek. Na północy miasta wściekli wyborcy wzięli jako zakładnika miejscowego urzędnika, który – jak potem tłumaczyli – kazał im czekać godzinami na oddanie głosu. W sumie jednak głosowanie przebiegało sprawnie, bez żadnych oznak przemocy, która nękała Egipt w dniach poprzedzających wybory. Według władz, frekwencja mogła przekroczyć 70 proc. Ostateczne wyniki będą znane dopiero w styczniu, gdyż Egipcjanie pójdą do urn w trzech turach, ale wygląda na to, że nikt nie odbierze zwycięstwa islamistom z Bractwa Muzułmańskiego.

Według wstępnych obliczeń, Bractwo może liczyć na co najmniej 40 proc. głosów. O drugie miejsce rywalizuje Blok Egipski, sojusz ugrupowań liberalnych i świeckich oraz ultraislamistyczna partia Nur. Nowy egipski parlament będzie miał uprawnienia legislacyjne, ale nie wyznaczy nowego premiera – do czasu wyborów prezydenckich w lipcu 2012 r. władza wykonawcza będzie spoczywać w rękach Najwyższej Rady Wojskowej, która przejęła kontrolę nad krajem po obaleniu Hosniego Mubaraka w lutym tego roku. Głównym zadaniem posłów będzie napisanie nowej konstytucji Egiptu, a w związku z przewidywaną wygraną islamistów można podejrzewać, że inspiracją dla niej będzie Koran.

Front na placu

Jeszcze kilka dni przed głosowaniem nie było pewności, czy do wyborów w ogóle dojdzie. Plac Tahrir w centrum Kairu przypominał strefę frontową. Do miasteczka namiotowego napływali kolejni ranni, czasami o własnych siłach, czasami na ramionach innych protestujących, niekiedy na tylnych siedzeniach skuterów. Tych z ciężkimi obrażeniami – egipskie siły bezpieczeństwa oprócz gazu łzawiącego używały ostrej amunicji – odwoziły karetki. W starciach zginęły w sumie 42 osoby, rannych zostało ponad 3 tys. ludzi. – Krew Egipcjan to granica, której nie wolno było przekroczyć – mówi Hazem Gamel, student medycyny, wskazując w stronę policji. – Wobec tego, co tam się działo, wybory zeszły na drugi plan. Nic nie liczy się bardziej niż krew naszych braci.

Nie wszyscy przybyli na Tahrir w tym samym celu co Hazem. Husejn al Masri wraz z ojcem przekonywał ludzi do opuszczenia placu. – Mam wrażenie, że ponad 90 proc. tych, którzy tu przyszli, nie mieli pojęcia, o co w tym wszystkim chodzi – opowiada. – Na placu wciąż roi się od bezrobotnych, kiboli, zadymiarzy i zwykłych ciekawskich, którzy chcą uczestniczyć, ale do końca nie wiedzą w czym. Trudno mu odmówić przynajmniej częściowej racji. Podczas przerw w starciach okolice placu przypominały coś w rodzaju festynu, zapach gazu mieszał się z wonią prażonej kukurydzy i słodkich ziemniaków, handlarze sprzedawali flagi i pocztówki.

 

Ważne w świecie

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną