Świat nie ma pomysłu na reżim Asada

Syria, czyli bezradność
Świat jest bezradny, nie potrafi powstrzymać prezydenta Syrii Baszara Asada, który 11 miesiąc bezlitośnie dławi wystąpienia opozycji.

Przedstawiciele ONZ nie mogą dostać się do Syrii, więc ONZ przestała liczyć ofiary rewolty. Nadal liczą je organizacje broniące praw człowieka i syryjska opozycja, donoszą o 7–8 tys. zabitych. Nie jest znana liczba osób uwięzionych i poddanych torturom. Tłumieniem buntu zajmuje się wojsko uzbrojone w czołgi, artylerię i karabiny snajperskie. Żołnierze wierni Asadowi otwierają ogień nie tylko do uzbrojonych rebeliantów, w tym dezerterów z armii, ale także do demonstrantów, kobiet, dzieci, rodzin, które pod osłoną nocy próbują grzebać swoich krewnych.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną