Rzeź w Kandaharze to katastrofa

Brudny interes
Amerykanie i ich sojusznicy przegrywają w Afganistanie. Przegrywają wizerunkowo.

Nocna masakra urządzona przez jednego (a może kilku?) żołnierzy amerykańskich w prowincji Kandahar to kolejna katastrofa propagandowa, ale i moralna. Zapewne był to czyn pojedynczego szaleńca, ale w wojnie propagandowej obciąża on konto całej operacji sił zachodnich.

Rzeź jest też katastrofą polityczną. Waszyngton prowadzi z Kabulem pertraktacje na temat warunków zakończenia pobytu wojsk amerykańskich do końca 2014 r. Podpisanie tego „porozumienia o partnerstwie strategicznym” dyplomaci będą teraz musieli odłożyć i to może na dłużej.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną