Wybory parlamentarne w Birmie

Ciotka Suu w parlamencie
W Birmie czekali na to od 1990 r. Wtedy wojsko zdeptało wyborcze zwycięstwo demokratycznej partii NLD i zaczęła się dyktatura. Przywódczyni NLD Aung San Suu Kyi nie dane było cieszyć się zwycięstwem. Przeciwnie, jej życie polityczne i prywatne okazało się na długie lata koszmarem.

Ale dziś „Cioteczka” Suu, jak ją pieszczotliwie nazywają sympatycy, świętują dobre wieści. W uzupełniających wyborach do parlamentu Suu Kyi zdobyła mandat poselski. Fantastyczne. Ale jeszcze nie przełomowe.

Aung San Suu Kyi ma dziś 66 lat. Jeśli polityczna odwilż w Birmie się utrzyma, będzie odgrywała kluczową rolę. Ale czy się utrzyma? Do demokracji w Birmie jeszcze daleko. Wojskowi wciąż mogą się cofnąć z nowej drogi. W obozie rządzącym ścierają się frakcje, nie wszyscy więźniowie polityczni są zwolnieni, obecne prawo pozwala wsadzić do pudła tych już zwolnionych.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną