Jak relacjonować proces Breivika

Breivik i Czerwone Brygady
Czy powiększać rozgłos chorych fanatyków? Kto ma receptę?

W kolejnym dniu swego procesu w Oslo Breivik wszedł na salę z wymyślonym przez siebie salutem: zaciśnięta pięść ma – według niego – przedstawiać siłę i honor oraz wyzwanie „marksistowskim tyranom Europy”. Czy media mają ten salut powielać w swoich przekazach i szczegółowo relacjonować postępowanie zbrodniczego fanatyka? Robiłby to pewnie – z inaczej zaciśniętą pięścią i innym trochę hasłem - Mohammed Merah z Tuluzy, gdyby dożył procesu. W miarę jak mnożą się ofiary terroryzmu, jak narastają dramaty, zaczynamy pojmować, że terroryści zabrali nam niezliczoną liczbę pierwszych stron gazet i najlepszy czas antenowy telewizji – co było ich głównym celem.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną