Grecka ruletka
Veni, vidi, vici – powiedział Nikos Mihaloliakos, lider skrajnie prawicowego ugrupowania Złoty Świt, po ogłoszeniu wyników wyborów do greckiego parlamentu.

Jego partia zdobyła prawie 7 proc. głosów, a tym samym 21 miejsc w greckim Vouli. To największy jak dotychczas polityczny sukces nacjonalistów i neofaszystów, którzy w kampanii zapowiadali, że raz na zawsze oczyszczą ulice greckich miast z nielegalnych imigrantów.

Inne niespodzianki greckich wyborów to rekordowo niska frekwencja (ok. 60 proc.) oraz bardzo słaby wynik dwóch największych partii, które od 40 lat zdecydowanie wygrywały każde głosowanie.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną