Partyjka z Asadem
Kirsan Iliumżynow - szef Międzynarodowej Federacji Szachowej.
Fadeichev Sergei/ITAR-TASS/Forum

Kirsan Iliumżynow - szef Międzynarodowej Federacji Szachowej.

Wiadomo, kiedy poznaje się prawdziwych przyjaciół. Kałmuk Kirsan Iliumżynow, ekscentryczny szef Międzynarodowej Federacji Szachowej, do takich niewątpliwie należy. Bez wahania pojechał do Damaszku wprowadzać szachy jako przedmiot szkolny (tak jest też w rodzinnej Kałmucji), rozegrał partię z Baszarem Asadem („jest bardzo dobry, nauczył się grać, kiedy studiował w Londynie”), a przy okazji przedyskutowali ideę zwołania konferencji pokojowych laureatów Nobla w Damaszku, wizytę Dalajlamy i kilka dalekosiężnych przedsięwzięć. „Damaszek wywarł na mnie bardzo pozytywne wrażenie. Jeździłem bez ochrony, rozmawiałem ze wszystkimi. Prości ludzie mówią, że gdyby Zachód i niektóre państwa arabskie nie pomagały opozycji, dostarczając pieniędzy i broni, sytuacja już dawno by się uspokoiła” – tłumaczył wnikliwie BBC. Podobnie wyjaśniał, skąd się biorą trudności Asada we wprowadzeniu planu ONZ.

Iliumżynow ma doświadczenie w grze w takie szachy: przed rokiem wspierał w Tripolisie Kadafiego (z nim akurat partię zremisował), wcześniej jeździł do izolowanego Saddama Husajna. Wszystkie te misje można by traktować z większą powagą, jako część rosyjskiej ofensywy dyplomatycznej, gdyby nie przekonanie Pierwszego Szachisty, że gra ta przywędrowała z kosmosu, a z kolei jego samego wielokrotnie porywali kosmici.

Ważne w świecie

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną