Dylemat świata: zaciskać pasa czy nie?

Modlitwa o wzrost
Od dwóch lat w Europie rządzi polityka oszczędzania pod dyktando Niemiec. Teraz nowy prezydent Francji stawia na wzrost, a Grecja odmawia dalszego zaciskania pasa. Koniec eurokryzysu czy początek eurokatastrofy?
Wielka Brytania, której Cameron zaordynował „cięcia dla wzrostu”, notuje spadek PKB już od początku roku. Na fot. protesty w Londynie.
neil cummings/Flickr CC by SA

Wielka Brytania, której Cameron zaordynował „cięcia dla wzrostu”, notuje spadek PKB już od początku roku. Na fot. protesty w Londynie.

To przemówienie Angela Merkel oglądała z niepokojem. „Europa na nas patrzy. Jestem przekonany, że w chwili ogłoszenia wyników wiele krajów odczuło ulgę i nadzieję, bo Europa nie jest już skazana na politykę oszczędzania! – mówił nowy prezydent Francji François Hollande tuż po wygranej 6 maja. – To jest teraz moja misja: nadać konstrukcji europejskiej wymiar wzrostu gospodarczego, zatrudnienia, dobrobytu, krótko mówiąc, wymiar przyszłości!

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną