Koniec planu Annana

Syryjski pat
Plan Kofiego Annana miał przynieść Syrii wytchnienie od starć między siłami rządu a opozycji. Problem w tym, że zawieszenia broni od początku nie miała zamiaru przestrzegać żadna ze stron.

Planu Annana już w zasadzie nie ma. Po sobotniej maskarze w mieście Hula niedaleko Homsu, gdzie siły Asada zabiły co najmniej 92 osoby, w tym 32 dzieci Wolna Syryjska Armia ogłosiła, że nie może dłużej przestrzegać zawieszenia broni (choć przecież od wielu tygodni toczyła walki z rządem), chyba że natychmiast zostanie przerwana przemoc ze strony reżimu. WSA mówi wprost: jeśli Rada Bezpieczeństwa nie podejmie pilnych kroków w celu ochrony ludności cywilnej, plan Annana pójdzie w diabły.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną