Hiszpańskim milionerom kryzys niestraszny

Dyskrecja i bąbelki
Podczas gdy zdesperowani Hiszpanie demonstrują w Madrycie przeciwko bezrobociu i cięciom, hiszpańscy krezusi piją szampana na Costa del Sol. Tym najzamożniejszym powodzi się świetnie i wolą pouczać rodaków, niż ratować kraj z opresji.
Bitwa szampanowa w klubie plażowym - wstęp 175 euro.
OCEAN CLUB MARBELLA/Getty Images/Flash Press Media

Bitwa szampanowa w klubie plażowym - wstęp 175 euro.

Port jachtowy w Marbelli, letniej oazie milionerów.
Charles Bowman/Getty Images/Flash Press Media

Port jachtowy w Marbelli, letniej oazie milionerów.

Amancio Ortega, najbogatszy Hiszpan.
JUNIOR / BESTIMAGE/BEW

Amancio Ortega, najbogatszy Hiszpan.

Luksusowe osiedle La Finca, gdzie posiadłości mają między innymi piłkarze Fernando Torres i Cristiano Ronaldo.
ACERO

Luksusowe osiedle La Finca, gdzie posiadłości mają między innymi piłkarze Fernando Torres i Cristiano Ronaldo.

W Marbelli trwają właśnie przygotowania do elitarnej fiesty roku – balu przebierańców, który zbiega się w czasie z sierpniowym deszczem perseidów. Wprawdzie rodzina królewska nie wyprowadzi w tym roku swoich jachtów na Majorce, gdzie jak co roku spędza wakacje, ale inni letnicy bawią się świetnie. Kryzys ledwie drasnął największe fortuny w Hiszpanii – jak wynika z Raportu nt. Światowego Bogactwa, opracowanego przez firmę Capgemini i Wealth Management RBC, liczba fortun powyżej 600 tys. euro spadła tu w ciągu ostatniego roku zaledwie o 2,6 proc. Wzrosła natomiast liczba Hiszpanów na liście najbogatszych ludzi świata – potentat odzieżowy Amancio Ortega (współzałożyciel firmy Zara) nie tylko zajmuje na niej piąte miejsce, ale został też najbogatszym Europejczykiem.

Oaza luksusu na andaluzyjskim Costa del Sol co roku gromadzi hiszpańską i europejską śmietankę finansową, od paru lat zasilaną przez milionerów z Ameryki Południowej i arabskich szejkanatów.

Gwiazda Marbelli, której nie dotknął kryzys na hiszpańskim rynku nieruchomości i gdzie metr kwadratowy kosztuje średnio 3 tys. euro, zabłysła już w latach 60. XX w. – oprócz hiszpańskiej złotej młodzieży wakacje spędzały tu takie gwiazdy, jak Audrey Hepburn, Brigitte Bardot, a później Sean Connery i Julio Iglesias. Dzięki niestrudzonym animatorom nocnego życia – niemieckiemu arystokracie Alfonsowi de Hohenlohe i prawnuczce Otto von Bismarcka, Gunilli – Marbella zyskała miano letniej oazy milionerów, gdzie szampan Veuve Clicquot lał się strumieniami jeszcze we frankistowskiej Hiszpanii.

W ostatnich latach jej gwiazda przybladła z powodu afery korupcyjnej, ale dziś kurort odzyskuje splendor, w czym znacznie pomogła mu wakacyjna wizyta Michelle Obamy z córkami dwa lata temu oraz nowi bywalcy: Antonio Banderas i Eva Longoria. Tradycją pozostaje odbywająca się w każdą ostatnią niedzielę miesiąca bitwa szampanowa w plażowym klubie, podczas której najszlachetniejsze francuskie bąbelki wykorzystywane są do spryskiwania współtowarzyszy. Wstęp z wliczoną butelką szampana dla jednej osoby to w sierpniu 175 euro, natomiast rezerwacja foteli to przedział cenowy od 900 do nawet 8 tys. euro, w zależności od ilości dodatkowych butelek szampana i wielkości grupy.

Jedynym znakiem kryzysu są porzucone w legendarnym porcie statki, których właścicieli nie było stać na ich utrzymanie ani zacumowanie (co kosztuje tu do 2 tys. euro dziennie).

Mój sąsiad Ronaldo

Z Marbellą konkuruje Ibiza, która dawno temu zatraciła bukoliczny urok z czasów, gdy była mekką hipisów. Dziś oferuje wakacyjne luksusy w wersji ekstremalnej. Przyciągają one zarówno lokalnych bogaczy, rosyjskich magnatów, jak i gwiazdy w rodzaju Paris Hilton: wynajem jachtów z helikopterem na pokładzie za 600 tys. euro tygodniowo, prywatne loty do dowolnego kraju w Europie za 18 tys. euro, prywatne sale dla vipów w dyskotekach od 2 tys. euro za wieczór. W portach można podziwiać jedne z największych i najszybszych jachtów świata, na czele ze słynnym „A”, należącym do przyjaciela Romana Abramowicza, długości, bagatela, 119 m.

Na sąsiedniej Majorce znajduje się zaś najbardziej prestiżowa w Hiszpanii szkoła żeglarstwa – Escuela Nacional de Vela de Calanova, w której nauki pobierały infantki i następca tronu, a także dzieci wielu znanych europejskich polityków, na czele z Marine Le Pen i córką Romano Prodiego.

 

Czytaj także

Ważne w świecie

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną