Hiszpańskim milionerom kryzys niestraszny

Dyskrecja i bąbelki
Podczas gdy zdesperowani Hiszpanie demonstrują w Madrycie przeciwko bezrobociu i cięciom, hiszpańscy krezusi piją szampana na Costa del Sol. Tym najzamożniejszym powodzi się świetnie i wolą pouczać rodaków, niż ratować kraj z opresji.
Bitwa szampanowa w klubie plażowym - wstęp 175 euro.
OCEAN CLUB MARBELLA/Getty Images/Flash Press Media

Bitwa szampanowa w klubie plażowym - wstęp 175 euro.

W Marbelli trwają właśnie przygotowania do elitarnej fiesty roku – balu przebierańców, który zbiega się w czasie z sierpniowym deszczem perseidów. Wprawdzie rodzina królewska nie wyprowadzi w tym roku swoich jachtów na Majorce, gdzie jak co roku spędza wakacje, ale inni letnicy bawią się świetnie. Kryzys ledwie drasnął największe fortuny w Hiszpanii – jak wynika z Raportu nt. Światowego Bogactwa, opracowanego przez firmę Capgemini i Wealth Management RBC, liczba fortun powyżej 600 tys.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną