Ekwador udzielił azylu Assange'owi

Azyl i klincz
Julian Assange dostał azyl w Ekwadorze i zapowiada, że wyjdzie z jego londyńskiej ambasady. W sobotę, na krótką konferencję prasową.

Przed ambasadą zgromadził się tłum ciekawskich gapiów, dziennikarzy i obrońców założyciela demaskatorskiego portalu „Wikileaks”. Obwiniany o gwałt Australijczyk od kilkudziesięciu dni chroni się w placówce, tymczasem brytyjska policja zapowiada, że zrobi wszystko, by go aresztować i wysłać do Szwecji, gdzie miał się dopuścić przestępstw, więc powinien stanąć przed obliczem sędziego. Zdeterminowane jest także brytyjskie MSZ, jego szef oświadczył, że Wielka Brytania ekwadorski azyl ma za nic, bo to instrumentalne posługiwanie się instytucją, która ma chronić prześladowanych, a nie domniemanych gwałcicieli.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną