Oferta na pierwszy rok:

4 zł/tydzień

SUBSKRYBUJ
Osoby czytające wydania polityki

Wiarygodność w czasach niepewności

Wypróbuj za 11,90 zł!

Subskrybuj
Świat

Niemieckie firmy łamały embargo na handel technologią jądrową z Iranem?

„Śledztwa pokazują, że w Niemcy odgrywają ważną rolę w nielegalnych dostawach sprzętu do Iranu, mimo obowiązujących sankcji”. „Śledztwa pokazują, że w Niemcy odgrywają ważną rolę w nielegalnych dostawach sprzętu do Iranu, mimo obowiązujących sankcji”. Sascha Feyrer / PantherMedia
Czy Niemcy przyczyniły się do rozwoju irańskiego programu wykorzystania atomu w celach cywilnych? A przecież podejrzewa się, że to tylko przykrywka dla planu wyprodukowania przez Teheran bomby atomowej.
materiały prasowe

Tygodnik Der Spiegel podaje, że znalezienie odpowiedzi na to pytanie jest celem prowadzonej przez niemieckie władze „Operacji Ventilator”, która próbuje ustalić, czy firmy z ich kraju po kryjomu sprzedały części hi-tech Iranowi, naruszając w ten sposób embargo narzucone przez ONZ i UE.

Śledztwo doprowadziło do zatrzymania czterech osób zamieszanych w ten przemyt w Niemczech na początku sierpnia oraz pozwoliło trafić na trop siatki, która dostarczyła cztery zestawy zaworów („Ventil” po niemiecku) o łącznej wartości kilku milionów euro przez Turcję i Azerbejdżan od 2007 r. Według tygodnika, zostały one ostatnio zainstalowane w znajdującej się na czarnej liście Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej elektrowni jądrowej w Araku:

"Te śledztwa pokazują, że w Niemcy odgrywają ważną rolę w nielegalnych dostawach sprzętu do Iranu, mimo obowiązujących sankcji".

Afera ta może postawić kanclerz Angelę Merkel w niezręcznej sytuacji, ponieważ zawsze sprzeciwiała się interwencji wojskowej w Iranie i popierała zastosowanie surowych sankcji wobec irańskiego programu nuklearnego przez ONZ i UE.

Więcej na stronie PRESSEUROP

Więcej na ten temat
Reklama

Warte przeczytania

Czytaj także

null
Kraj

Robert Biedroń i Krzysztof Śmiszek: duet lewicy na eksport? Aż tak różowo nie jest

Grający teraz głównie na siebie i swego partnera Robert Biedroń coraz bardziej ciąży swojej formacji. I choć na lewicy mówi się o kolejnym projekcie zjednoczeniowym, stanie się to zapewne bez Biedronia i Śmiszka, którzy ponoć mają inne plany na życie.

Rafał Kalukin
17.05.2024
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną