Żakowski rozmawia z Benjaminem Barberem o świecie po zwycięstwie Obamy

Radykałowie będą bardziej radykalni
Dlaczego zwycięstwo Obamy nie sprawi, że wszystko będzie wspaniale, sprawi tylko, że będzie mniej strasznie.
„Wściekam się, kiedy młodzi ludzie mi mówią, że banki mają polityków w kieszeniach i nic już nie da się zrobić. Mówię im: jeśli naprawdę nic już nie da się zrobić, to tylko dlatego, że was mają w kieszeniach”.
COUTIER BRUNO/SIPA/EAST NEWS

„Wściekam się, kiedy młodzi ludzie mi mówią, że banki mają polityków w kieszeniach i nic już nie da się zrobić. Mówię im: jeśli naprawdę nic już nie da się zrobić, to tylko dlatego, że was mają w kieszeniach”.

Jacek Żakowski: – Kto wygra?
Benjamin Barber: – Obama.

Dlaczego?
Bo Romney ma dwóch przeciwników. Obamę i siebie.

Madonna obiecała, że jak Obama wygra, to pokaże się nago. A pan?
Mój striptiz nie zachęci nikogo. A poza tym bardziej będę się cieszył z przegranej Romneya niż z wygranej Obamy.

Bo?
Bo żaden z nich nie będzie prezydentem, jakiego światu potrzeba.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną