Oferta na pierwszy rok:

4 zł/tydzień

SUBSKRYBUJ
Osoby czytające wydania polityki

Wiarygodność w czasach niepewności

Wypróbuj za 24,99 zł!

Subskrybuj
Świat

Bardzo Brzydcy Celebryci

Publiczna stacja, prywatne brudy

materiały prasowe
Wstrząs, jakim było ujawnienie pedofila wśród gwiazd BBC, z biegiem dni nabiera mocy. Już są pierwsze dymisje, a afera ogarnia świat polityki.

Szokujące rozmiary przybiera pedofilski skandal wykryty przez brytyjskie organy ścigania. Mówi się już o 400 ofiarach słynnego prezentera BBC Jimmy’ego Savile’a. Oprócz prominentów i celebrytów do pedofilskiej siatki mogli należeć – jak się podejrzewa – także politycy i biznesmeni. Liczba osób, którym postawiono zarzuty, wciąż rośnie.

Dyrektor telewizji BBC George Entwistle wytrwał na stanowisku niespełna 60 dni i musiał podać się do dymisji. Przyczyną były informacje opublikowane w popularnym magazynie informacyjnym „Newsnight” – niewymienionemu z nazwiska politykowi zarzucono seksualne wykorzystywanie dzieci. Personalia ujawniono w internecie: to lord McAlpine. Ten wpływowy polityk konserwatywny i właściciel koncernu budowlanego zaklina się, że jest niewinny. Grozi pozwem zarówno BBC, jak i wszystkim, którzy wymienili jego nazwisko.

Ktoś miał klucz

Skandal przesłonił istotę problemu. A chodzi o to, że w brytyjskich placówkach publicznych od dziesiątków lat maltretowano i gwałcono dzieci i młodocianych. Tom Watson, poseł do Izby Gmin z Partii Pracy, jest zdania, że musieli brać w tym udział również czołowi politycy i szanowani biznesmeni. Watson zdobył wcześniej rozgłos dzięki roli, jaką odegrał w odkryciu skandalu z podsłuchami (w 2011 r. wyszło na jaw, że dziennikarze brukowców koncernu News International podsłuchiwali osoby, o których pisali – przyp. FORUM). To jemu opinia publiczna zawdzięcza wiedzę o korupcyjnych powiązaniach między rodziną Murdochów – właścicielami News International – a brytyjskimi elitami politycznymi.

Pełna wersja artykułu dostępna w 47 numerze "Forum".

Więcej na ten temat
Reklama

Warte przeczytania

Czytaj także

null
Społeczeństwo

Każde „nie” to głos szatana. Przemoc księży egzorcystów wychodzi na światło dzienne

W czasie śledztwa zamiast skupić się na tym, że odebrano mi wolność i molestowano, zajmowano się udowodnieniem, czy umiem mówić po aramejsku. Gdyby zmienić słowa „oprawca ksiądz” na „oprawca mężczyzna”, optyka na to, co się stało, byłaby zupełnie inna – mówi Irena, egzorcyzmowana wbrew woli przez kilkunastu księży.

Agata Szczerbiak
13.06.2024
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną